Jest jak co roku, tylko gorzej. W naszej kadrze skoczków znowu Małysz bije swoich kolegów o głowę, tylko że tym razem rywale bij± i Małysza.
Jeszcze sezon skoków na dobre się nie rozpocz±ł, a już mamy pierwszych przegranych. Reprezentacja Polski wycofała się z najbliższych konkursów P¦ w Pragelato i jedzie spokojnie potrenować na małej skoczni. Nie jest to tragedia. Do M¦ w Libercu jest ponad 70 dni i Małysz ma jeszcze szanse zdobyć tam swoje kolejne tytuły. Pucharu ¦wiata pewnie nie zdobędzie, ale bardziej od oceniania jego szans na Kryształow± Kulę intryguje mnie inna kwestia. Dlaczego co roku przed sezonem jeste¶my przez Apoloniusza Tajnera i sztab szkoleniowy polskiej kadry mamieni, że w tym roku nasi s± ¶wietnie przygotowani i walczyć będ± o czołowe miejsca w konkursach? Co roku słyszymy te same zapewnienia: o wyrównuj±cym się poziomie polskiej kadry, o tym że regularnie nasi zawodnicy zdobywać będ± pucharowe punkty. Rozpoczyna się sezon i... klapa. Czy naprawdę nasi trenerzy nie potrafi± ocenić formy swoich podopiecznych, czy może raczej jest to takie zaklinanie rzeczywisto¶ci, wiara w to, że na skoczni zdarzy się cud?
Na filmach dwa równe, ale niestety zbyt krótkie skoki Małysza w Trondheim...
TJ, fot. Action Press/Foto Olimpik
Zobacz także:
A je¶li zacznie skakać?Planica - P¦, skoki HS215
Planica - P¦, skoki HS215, konk. drużynowy
Planica - P¦, skoki HS215
Oslo - P¦, skoki, HS128
Lillehammer - P¦, skoki, HS1388
Kuopio - P¦, skoki, HS130



